Lekko skinąłem głową i zajęliśmy wolne miejsca nieco bardziej z tyłu.
- Jakże miło znów zobaczyć całą tą rodzinkę. - Mruknąłem pod nosem rozglądając się po kościele.
- Jakoś chyba dasz radę? - Położyła swoją drugą dłoń na mojej.
Spojrzałem na nią i uśmiechnąłem delikatnie.
- Nie ma innej opcji.
Niedługo potem rozpoczęła się cała ceremonia, przywitaliśmy się ze wszystkimi przed kościołem, podszedł do nas również mój brat z żoną.
- Noo, witam, kim jest twoja piękna towarzyszka? - Uśmiechnął się.
- Mike, podkreślam, ty masz już żonę, a ta piękna pani, to moja narzeczona, Adrea, więc łapska precz. - Uśmiechnąłem się minimalnie obejmując dziewczynę.
- Mike, miło mi. A to Naomi. - Uśmiechnął się do niej.
Wywróciłem jedynie oczami. Wiedziałem, jaki jest mój brat, jednak miałem szczerą nadzieję, że teraz się ogarnie i ustatkuje.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz