Chodziliśmy po kilku sklepach, aż w końcu wybraliśmy kilka i Andrea poszła je przymierzyć i w każdej się pokazywała.
- No jak dla mnie... W tej wyglądasz najpiękniej.
- Też mi się podoba. - Uśmiechnęła się lekko.
Kupiliśmy więc tą sukienkę, buty do kompletu i poszliśmy wybrać pierścionek, z którym poszło nam bardzo szybko.
- A więc, pozwolisz? - Spytałem wyjmując pierścionek z pudełeczka.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz