- Wszystko zaplanowane jest na za tydzień. W tym czasie ogarniemy pierścionek, sukienkę... co tylko trzeba. - Odparłem.
- No więc w porządku. Zapiszesz mi swój numer? - Podsunęła mi telefon.
- Dobry pomysł. - Wymieniliśmy się numerami. - No i tak, jestem Daniel. - Podałem jej dłoń.
- Adrea. - Odwzajemniła.
- Ładne imię. - Uśmiechnąłem się lekko. - Napisz gdy tylko będziesz miała czas na zakupy. Wtedy od razu możemy coś zjeść w galerii, pogadamy. - Zaproponowałem.
Adrea?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz